Historia 1945–1989
W PRL I W TRZECIEJ RZECZYPOSPOLITEJ
Życie Towarzystwa
Historia Polski po roku 1945 obfitowała w wiele dramatycznych zmian i przełomów. Uwidaczniają się one również w dziejach Towarzystwa Wioślarzy Polonii.
Już w kwietniu 1945 roku odbyło się pierwsze zebranie konstytucyjne Towarzystwa, które rozpoczęło nawiązującą do przedwojennych tradycji kilkuletnią działalność. O tym że czasy się zmieniły, a nowy umacniający się stopniowo ustrój sprawiedliwości społecznej nie będzie łaskawy dla wszelkiego rodzaju niezależnych, rzeczywiście społecznie działających organizacji, najlepiej świadczy zakończony wprawdzie sukcesem proces, który Polonia musiała wytoczyć klubowi kajakowemu ZMP, bezprawnie zajmującemu jej przystań. Po roku 1948, gdy komuniści objęli niepodzielne już rządy, rozpoczął się proces scalania wszelkiego rodzaju organizacji. Nie ominął on sportu, w tym również Polonii, która w 1950 roku została wcielona, jako autonomiczna sekcja wioślarska, do ZKS "Spójnia". W roku 1955 dokonano połączenia dwóch silnych sekcji wioślarskich Polonii i KW 04, włączając je do nowo powstałego Zrzeszenia Sportowego "Sparta". Pewien, powrót do normalności /nie tylko w życiu sportowym/ nastąpił po 1956 roku i wówczas część działaczy postanowiła reaktywować TW Polonia. W latach następnych mogło Towarzystwo, wprawdzie ze zmiennym szczęściem, funkcjonować w miarę spokojnie. Zmieniło się to na przełomie lat 80-ych i 90-ych, kiedy to w Polsce i całej Europie środkowo-wschodniej upadł system komunistyczny. Dało to Polonii tak długo oczekiwaną niezależność, ale przysporzyło też jej działaczom wielu nowych, aczkolwiek znanych już w okresie przedwojennym trudności, przede wszystkim związanych z koniecznością zdobywania funduszy na kosztowną działalność. Statuty Towarzystwa, będące najpełniejszym źródłem informacji o celach, środkach i metodach działania Klubu, jego członkach, ich prawach i obowiązkach, a także o przepisach porządkujących codzienne życie Towarzystwa, były w okresie powojennym zmieniane kilkakrotnie. W 1947 roku Sąd Grodzki w Poznaniu zatwierdził pochodzący z 1929 roku Statut TW Polonia. Nie pasował on do nowej rzeczywistości i dlatego po odrodzeniu się Towarzystwa w 1956 roku opracowano nowy statut, który został wprawdzie przez władze zaakceptowany, lecz w 1960 roku Urząd Spraw Wewnętrznych dopatrzył się w nim jakichś nieprawidłowości /trudnych obecnie do ustalenia/ i zarząd klubu zmuszony był dokonać poprawek, zatwierdzonych w roku następnym. Obecny statut Polonii pochodzi z 1984 roku.
Najważniejszą zmianą statutową, jaka miała miejsce w Towarzystwie po 1945 roku było dopuszczenie do członkostwa w Polonii przedstawicielek ładniejszej połowy społeczeństwa. Projekt taki istniał już w okresie przedwojennym, ale wówczas "nie zyskał on aprobaty plenum". Od 1948 roku pod dachem Polonii działał Poznański Klub Wioślarek, który następnie został Żeńskim Oddziałem Towarzystwa. Warto wspomnieć, że Poznański Klub Wioślarek powstał w 1928 roku i był pierwszym na terenie Poznania żeńskim klubem wioślarskim. W drugiej połowie lat 30-ych zawodniczki PKW odnosiły liczne sukcesy np. jedna z nich Ałła Dowgird była w 1938 roku mistrzynią, a rok później wicemistrzynią Polski w jedynkach. Koedukacyjność wpłynęła pozytywnie na życie sportowe, a przede wszystkim towarzyskie Polonii. Większość członków Towarzystwa stanowili jednak mężczyźni. Ich skład społeczny i liczebność ulegały w interesującym nas okresie dużym zmianom. W pierwszych latach powojennych główną rolę w klubie odgrywali starzy, przedwojenni działacze. W większości reprezentowali oni istniejącą jeszcze wówczas klasę średnią. Od lat 50-ych następowało umasowienie sportu przez co stracił on swój elitaryzm, ale też dzięki temu do Polonii napłynęło wielu uzdolnionych zawodników, którzy reprezentowali środowiska robotnicze a nawet chłopskie. Ci ostatni pochodzili głównie z wówczas jeszcze rolniczych Rataj. W drugiej połowie tej dekady nowe układy personalne i wzajemne oskarżenia dotyczące negatywnie ocenianego okresu Spójni-Sparty doprowadziły do odejścia z Towarzystwa wielu doświadczonych i ofiarnych działaczy. Dokładne liczba członków Polonii w poszczególnych latach jest trudna do ustalenia, tym bardziej że w ewidencjach Towarzystwa figurowały zawsze tzw. "martwe dusze", które to "zainteresowania sportowe ograniczały tylko do zagadnień czysto dancingowo-rozrywkowych, a sposobem bycia i zachowania się budzili poważne zastrzeżenia". Szacunkowo, na podstawie relacji ustnych, można ustalić, że w latach 40-ych i na początku 50-ych liczba zawodników i zawodniczek wynosiła około 30-40 osób, a prawie drugie tyle stanowili działacze. W sumie było to około 70-80 osób. W drugiej połowie lat 50-ych w Towarzystwie panował zastój i liczbę aktywnych członków można określić na około 50 osób, z czego czynnych sportowo było zaledwie około 20. Lata 60-te to okres rozwoju Polonii, która w roku 50-go jubileuszu 1972 liczyła "... 156 członków zwyczajnych i nadzwyczajnych oraz 14 członków honorowych w tym 3 założycieli". Ten stan utrzymywał się w latach 70-ych i na początku 80-ych. Od połowy lat 80-ych, kiedy to kariery zaczęli kończyć najbardziej utytułowani zawodnicy, liczebność członków Towarzystwa zaczęła gwałtownie spadać, osiągając obecnie liczbę 15 zawodników /wyłącznie młodzież/ i kilkunastu najwytrwalszych działaczy. W ostatnich latach dużą aktywność przejawia za to Klub Seniora Polonii, skupiający pod prezesurą Jana Wyrębka 25. O sukcesie każdego przedsięwzięcia oprócz elementu ludzkiego decydują finanse. W ostatnim pięćdziesięcioleciu poszczególne Zarządy Polonii dużo swojej energii i czasu musiały poświęcać na ich zdobycie. O ile w latach 40-ch, podobnie jak w okresie przedwojennym, klub opierał swoje dochody na składkach i ofiarności członków, to w latach następnych aż do roku 1990 podstawą finansową pozwalającą na jego funkcjonowanie były najróżniejsze dotacje. Do 1957 roku przyznawało je Stowarzyszenie Związkowych Organizacji Sportowych, następnie do początku lat 70-ych Wojewódzki Komitet Związków Zawodowych, w skład którego wchodziła sprawująca nad Towarzystwem patronat Federacja Metalowców. Od roku 1973 Polonia otrzymywała pieniądze od Wojewódzkiej Federacji Sportu, a pod koniec tej dekady od zakładu opiekuńczego którym był WSK-PZL Poznań. Upadek systemu komunistycznego i zapoczątkowanie wówczas odbudowy gospodarki rynkowej postawiło sport polski w trudnej sytuacji. Dotknęło to również Polonię, która obecnie zmuszona jest wynajmować pomieszczenia przystani różnym firmom prywatnym i tym sposobem zarabiać na swoje utrzymanie. Zdaniem prezesa, związanego z Towarzystwem od ponad 30 lat p. Wiesława Witkowskiego, w okresie "realnego socjalizmu" Polonia nie była nigdy rozpieszczana dotacjami /porównując z innymi poznańskimi klubami wioślarskimi/, a obecnie nie łatwa wprawdzie sytuacja Towarzystwa pozwala mu zachować niezależność finansowo-organizacyjną. Na podstawie danych zawartych w Kronice sporządziłem tabelę obrazującą wysokość dotacji otrzymywanych przez TW Polonia:
[Tabela dostępna w wersji drukowanej]
Tabela powyższa nie zawiera z pewnością wszystkich informacji o dotacjach otrzymywanych w latach 1950-1979 przez TW Polonia, lecz daje nie najgorszy obraz nierównomierności w dopływie tak potrzebnej Klubowi gotówki. Większość z podanych powyżej, niemałych jak na lata 50-te i 60-te kwot została wydana na remonty i modernizację przystani, a przede wszystkim na budowę nowoczesnego basenu treningowego. Pisząc o finansach Towarzystwa warto wspomnieć o trzykrotnie sporządzanych wycenach jego majątku:
[Tabela dostępna w wersji drukowanej]
Na ponad dwukrotny wzrost w dekadzie 1960-70 majątku posiadanego przez Towarzystwo wpłynęła budowa bardzo kosztownego basenu /nieruchomość/ oraz zwiększenie się liczby posiadanego sprzętu /ruchomość/, a także spadek wartości pieniądza, który był jednak wówczas mniejszy niż w latach 70-ych, a nie porównywalny ze spadkiem lat ubiegłych. Należy zaznaczyć, że płacone przez członków składki, jak również dochody z licznych, organizowanych przez klub imprez towarzyskich, w minimalnej części pokrywały rosnące wydatki. Dochody własne i otrzymywane dotacje były w większości przeznaczone na prace związane z remontami, rozbudową i modernizacją przystani. Jak już wspomniałem grupa druhów, która wiosną 1945 roku przystąpiła po okupacyjnej przerwie do reaktywowania Towarzystwa, zastała swoją z takim trudem wybudowaną przystań w stanie prawie całkowitego zniszczenia, co najpełniej jest udokumentowane w materiale zdjęciowym. Nie załamali oni jednak rąk i z entuzjazmem, tak charakterystycznym dla tych heroicznych lat odbudowy, rozpoczęli pracę nad przywróceniem jej dawnej świetności.